Od Zera do Speakera - Speaker Idol Warszawa jest mój !!

Wczoraj wieczorem dostałem super e-maila , o super treści :
[...]
Dziękujemy za zgłoszenie i jednocześnie informujemy o dobrej nowinie :)

Jako jedyna osoba zgłosiłeś swój udział w Speaker Idol Code Camp Warszawa 2009 i jednocześnie odrazu wygrałeś! :)
[..]

Startowałem z Pozycji ZERO , mam jakieś doświadczenie , występy na IT ACADEMIC DAY 2007 na Akademii Rolniczej , Liczne prowadzone zajęciea a kole .NET uczelnianym , występ na finałach MTS Speaker Idol oraz mały show na PG.Net.

Ale nigdy nie myślałem aby wygrać coś tak prestiżowego, jedynie chciałem się sprawdzić , teraz już nie ma chyba odwrotu :) Należy się przygotować .....

p.s. A ja jeszcze ImagineCup'a ciągnę ... Uczelnia ... Rodzina :)
Speare me so time

PG.Net i sporo jeszcze

Praca , czas , efektywność - tak moje życie teraz wygląda. Gdzie nie spojrze gdzieś muszę włożyć pracę , stracić czas i czekać na efekt. Nawet Bloga segmentuje na kawałki , piszę słów sporo na temat Dependecy Injection więc już nie długo pokaże co skrobie oraz co dalej z Imagine Cup'em.

Ostatnio byłem na premierze IE 8 w poznaniu na grupie PG.Net , moja relacja :
" W ten oto sposób przechodzimy do relacji z juz XVI spotkania grupy PG.Net
Mieliśmy możliwość gościć dwóch miłych Panów z Microsoftu , Bartka Zassa oraz Patryka Góralowskiego . Temat obu wystąpień była premiera Internet Exploera 8 czyli naszego lokalnego oddziału który dzięki swojej wytrwałości oraz pewnemu jak się potem okazało nieszczęściu , podkręciło całą otoczkę z wprowadzeniem IE8 na rynek Polski.


Pierwszy opowiadał Patryk który , jak już pracuje 14 lat w firmie Microsoft , mówi o sobie jako osoba która rozumie developera ale jest już bardziej marketingowcem / produkt managerem niż programistą stąd obecność Bartka była nie kwestowana. Patryk przybliżył nam jak wyglądają liczby w PL jeżeli chodzi o Polski internet i Polskie Komputery. Pokazał również jakie dominanty są zainstalowane na polskich komputerach - IE i Firefox dzielą rynek na 2 części.
O innych rzeczach nie chce mówić bo są one objęte czasami tajemnicą , czasami po prostu nie idzie opisać tego co jest czarne a co było białe - sami musicie zobaczyć jak to wszystko wyglądało oraz jak ewoluował IE 8 by stać się produktem w rękach takich firm jak Nasza Klasa , Onet czy Allegro - tak , kod został tylko z M$ , cały interface to praca zespołów developerskich.
Polecam jeszcze wydanie Codeguru - przydaje się programistą.


Dobre przykłady , ciekawy styl mówienia oraz oraz ogromna nie pewność jak zmienić myślenie i pogląd na półprodukty M$ dały doskonałą porcję budowania produktu jakim jest IE 8. Nic tylko pogratulować , odwagi, determinacji oraz życzyć aby produkty pośrednie firm Partnerskich znalazły jak największy odbiór - z mojej strony nowy temat na ImagineCup'a powinien być - Wyobraź sobie świat w którym, Explorer zmienia podejście do użytkownika - Polska zapewne była by na szczycie listy.

Teraz przyszedł czas na Bartka , prelegenta którego mogliśmy widzieć na MTS 2008 - bardzo świetne prezentacje dot. urządzeń mobilnych i technologii WWW. Bartek jako że jest developerem a nawet ewangelistą w nie których sprawach ( pamiętam jak zmieniał moje podejście do telefonu na podstawie modelu HTC :) ) omawiał produkt IE 8 od strony developerskiej.

Napewno mógłbym wiele pisać o przekazie Bartka ale jego prezentacja jest tak dobrze zrobiona że każdy będzie mógł zobaczyć podstawowe informacje o IE8. Naprawdę w tej części dowiedziałem się dużo o Webslicach , o Akcelatorach oraz tym że Bezpieczeństwo to w IE8 podstawa która jest łatwo do obsługi w kodzie. Narzędzia developerskie oraz działanie jak "firefox" dają IE szanse na reaktywacje.

Przytoczę może parę słów które były by podsumowaniem, inaczej mówią resumując fakty :
" Obecnie Internet Explorer jest taki jaki powinien być, nie wiem co ma mnie w tym zachęcić - dorównuje on obecnie Firefox'owi, temu co powinien był zrobić 2 lata temu. Mnie jako developera nie obchodzą te nowości - ja chce mieć to coś " Bartek Szafko

Tak oto , te coś jest dla każdego czymś innym. I dobrze że każdy ma swoje zdanie i swoje potrzeby, inaczej nie było by takiej konkurencji w przeglądarkach oraz tylu systemu operacyjnych.

Stil to come :)

20 sec - a co jeśli

Sentymentalnie podchodze do tematu czasu , nawet programista patrzy ile ma czasu badz ile czasu mu to zajelo. Tym bardziej wpadamy fustracje jeżeli dana czynnosc daje nam popalic a okazuje sie na koncu ze byla prosta ( it was easy - taka zabawka w ktora sie uderzea - POLECAM ) Opisze pare przypadkow :
1. Godz 7:30 , Poznan , Rondo Kaponiera , wychodze spod przejscia i kieruje sie w strone tramwaju. Nagle samochod , berlingo niebieski , rozpedza sie do 80km i uderza w barierki ochrone i prawie spada w te przejscie co przedchwila szedlem. Strach jak cholera , panika tez.
Teraz jakbym to widzial w kodzie ;)
#include adrenaline
#include resurection

int anen
int[40] people
int dead_car

function autodestruction

main (void)
if dead car autodestruction
then people ( i=40,i-- )
do anen adrenaline

coś takiego :) 3am

2. Mandat za jazdę z ważnym biletem - Pozdrawiam MPK
3. Egzaminy , kolokwia itd
4. Zycie

Wszystkie te 3 rzeczy wkładamy do kategorii programowania obiektowego z tzw. systemem eksperckim co podpowiada nam jak mamy robić daną czynność. Czasami oprogramowanie się starzeje bądz nikt jego nie uaktualnia , stąd problemy w działaniu.

Szkolenia , certyfikaty - rabaty ??

Dzisiaj chciałbym poruszyć kwestię dosyć oczywistą , co My jako klienci mamy z wydarzeń typu szkolenie , certyfikat ?? ( pisanie bloga w pracy powinno być dopuszczalne bo wówczas ma się ten przybpływ myśli i piszę sie ad hoc - z samego serca)

Postawie może parę pytań , na które każdy będzie chciał sam sobie odpowiedzieć.

Dlaczego szef , mimo że się staram , nie chce wysłać mnie na szkolenie , nie daję mi drogi rozwoju a jak już dostaje możliwość to dlaczego mnie to tak dużo kosztuje ??

Odpowiedz jest prosta , mimo że jest ten tak zwany kryzys , ciągle każdy z nas ma w sobię chęć walki oraz robienia wg. własnego JA. Stąd pracodawca , to ten co daje pracę i ten co zatrudnia NAS. Mimo że jesteśmy jakby nie patrzeć jego kolejnym elementem w firmie, który jeżeli za bardzo się zepsuje to wymieni sobie na inny moduł , będzie miał stare oprogramowanie - straci cenny czas na jego uaktualnienie , w razie potrzeby przetaktuję do granic możliwości. Ale pytanie brzmi dlaczego.
Bo chce mieć kogoś co będzie taki jak ON ale jednocześnie , nie zrobi konkurencji i nie zajmie jego pozycji.

Z życia :
Konkurs ImagineCup Software Design , udało się dojść do II etapu. Firma MS funduje grupą szkolenie w siedzibie MS. Może pozycji szefa tutaj nie ma , chociaż to mi zależy nad tym iż każdy z teamu powinien być i nabrać jak najwiecej motywacji do pracy. Dowiaduję że połowa teamu , programiści mają mnie w dupie. Co teraz ??
Poprostu iść za ciosem , robić swoje. A rabat - zapomniałem - Uczelnia funduje przejazd :P